Żyjemy w kraju…

Żyjemy w kraju, gdzie głowa jednego z wyznań podczas swych wizyt jest fetowana przez czynniki państwowe, a na przygotowanie jej podróży, choć nie jest wizytą dyplomatyczną, wydawane są środki publiczne z budżetu państwa. Żyjemy w kraju, gdzie prezydent oświadcza bez rumieńców na policzkach, że jest prezydentem obywateli jednego wybranego wyznania, a wyznaczniki etyczne tego wyznania nie mają alternatywy. Żyjemy w kraju, gdzie zlikwidowano wczasy pracownicze jako archaiczny wytwór zbrodniczego systemu, zastępując je nowoczesnym modelem wypoczynku - wyjazdami pielgrzymkowymi…
Related PostsFotopolis donosi: Włodek Kierus w ZAPLECZE.COMCykl “Obcy z daleka, obcy z bliska” opublikowany został w internetowym piśmie WWW.ZAPL…A za karę będziecie się uczyć etyki…Cały
ubiegły rok upłynął kilku dziesiątkom licealistów pod znakiem wysłuchiwania na
“l…

Original post by Å

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.