Eli Zaretsky, “Sekrety duszy”
Wróć: nie tyle dla niego, co na myślenie człowieka zarówno XX-, jak i XXI wiecznego. Bo zmieniło się przecież niewiele. Wciąż ulokowani gdzieś pomiędzy pojęciami ze starego słownika psychoanalizy, staramy się im wreszcie umknąć, jakoś je unieważnić, zdyskredytować, ośmieszyć. Nic z tego – zablokowani wciąż gdzieś pomiędzy popędami a społeczną presją, wiemy zarówno o nieświadomości, jak i swojej tożsamości – tyle co nic. (Powiedz mi, czy znasz siebie jak własną kieszeń, a powiem ci, kim jesteś). Nic z tego – bo psychoanaliza wywarła zarówno na teorie polityczne, społeczne, na refleksję filozoficzną czy intuicje artystyczne, słowem: na nauki humanistyczne – ale też po prostu na życie przeciętnego człowieka – tak potężny wpływ, że nie sposób się niekiedy do niej nie odnieść. „Sekrety duszy” uświadamiają nam bezlitośnie ten banalny z pozoru fakt.
Czytelnik po intensywnym przebyciu tych gęstych 400 stron, zapewne odczuje stan informacyjnego przeładowania. Albo raczej odczułby, gdyby Zaretsky koncentrował się […]